Monday, 24 September 2012

Szlachetny Puder Synesis - Recenzja

Zrodlo - Synesis
   Witam Was kochaniutkie w ten bardzo szary, zimny i mokry poniedzialek... Jesien juz chyba na dobre zawitala w moich stronach, pogoda zmnienila sie niemalze z dnia na dzien i powoli juz wlaczam ogrzewanie w mieszkaniu... Wczoraj nawet wybralam sie na porzadne zakupy ubraniowe, w poszukiwaniu jakis swetrow, cieplych butow i kurtek... Brrrrrr!
   Korzystajac z takiego slotnego popoludnia postanowilam przysiasc do recenzji, ktora mialam w planie juz bardzo dawno temu - i za ta zwloke firme Synesis przepraszam :) Otoz pokazalam wam juz jeden produkt jaki dostalam do testow z tej oto firmy, byl to Atlas Do Makijazu (klik), teraz pora na kilka slow o Szlachetnym Pudrze firmy Synesis - zapraszam.

Od Producenta:

"Szlachetny Puder Synesis to jedyny puder z dobra muza dla kobiety" - tak glosi slogan.
Po aplikacji Pudru twarz jest piekna, wypoczeta, ma wyrownana pigmentacje skory i jest swieza. Niweluje zmeczenie i nadaje kolor.

Idealny do klasycznego polskiego kolorytu skory.

W Pudrze zastosowalismy tylko surowce pochodzenia naturalnego. Puder jest perfumowany - inspiracja zapachowa sa ciasteczka i biszkopty. Puder, puszek oraz sitko wykonujemy recznie.

Puder jest zamkniety w specjalnym szkle - nieprzepuszczajacym promieni slonecznych i dzieki temu utrzymuje swiezosc. To pierwszy i jedyny taki puder w Europie.

Witamina B to dobra muza ludzkiego organizmu. Wspoldziala i wspiera wszelkie procesy zarzadzania poziomem sluzu ludzkiego organizmu: bierze udzial w procesach utleniania i redukcji, wspoldziala w prawidlowym funkcjonowaniu skory, uczestniczy w przemianach aminokwasow i lipidow. To dobroc natury w naszym organizmie. Dzieki witaminie B w Pudrze Synesis twarz pozostaje wypoczeta, bez przetluszczania lub wysuszania, w naturalnej rownowadze jej "smarowania". Wydajnosc: wystarcza przy codziennym stosowaniu na minimum 6 miesiecy.
Szlachetny Puder zawiera 5 aktywnych składników:
Witamina B, Olej z hiszpańskich migdałów, Mika, Tlenek srebra, Talk

Pojemnosc: 12g
Cena: 215 zl

Moja opinia:

Ilosc produktu znacznie sie zmniejszyla po moim codzienny
   Probke tego Pudru otrzymalam w plaskiej folii, ale niemalze od razy produkt przesypalam do malego plastikowego pojemniczka, wiec zdjec oryginalu nie posiadam.
Moja pierwsza mysl po zobaczeniu tej paczuszki byla - matko, ale on jest ciemny! Poczytalam sobie z ciekawoscia coz powinien zrobic naszej skorze i stwierdzilam - trzeba sprobowac... Ale dopiero kiedy otworzylam torebeczke, padlam - zapach jest cudowny! Sama slodycz, pachnie takim cieplem i komfortem jak... Swieta Bozego Narodzenia :) Po prostu bosko!
   Puder ten powinien byc idealny do typowo polskiej karnacji, ale musze zauwazyc ze ja mam niestety wyjatkowo jasna... I owszem sprobowalam aplikacji na cala buzie, ale niestety twarz zbyt odznaczala sie od szyi wiec poddalam sie. Jednak po tej jednej aplikacji moge stwierdzic kilka rzeczy:
- konsystencja produktu jest bardzo przyjemna, miekka i aksamitna;
- aplikacja jest dosc prosta ale produkt lubi 'zbijac sie w grudki', wiec wiekszy pedzel jest wskazany, by ladnie i rownomiernie rozlozyc puder na calej twarzy;
- produkt pozostawia na skorze lekka i odrobine swietlista powloke, ktora pieknie moze podkreslic delikatna opalenizne;
- zapach jest czysta przyjemnoscia, podczas aplikacji chetnie bym ten puder zjadla :)

Jak dla mnie produkt ten ma dwa minusy:
- kolor, dla mnie jest jednak za ciemny;
- wykonczenie satynowe, do mojego rodzaju skory (mieszana, tlusta) nie nadaje sie, poniewaz dosc szybko pojawia sie blyszczenie w okolicach strefy T.


   Wszystko to nie zmienia faktu, iz Szlachetny Puder Synesis jest jednym z moich ulubienszych... bronzerow! Namietnie go uzywalam wlasnie by 'przybrazowic' sie leciutko i w bardzo naturalny sposob, do czasu az mi sie niestety skonczyl (nad czym ubolewam strszliwie). Szczegolnie to lato nie dalo mi praktycznie zadnej opalenizny (Anglia...), wiec zbyt ciemny bronzer jest dla mnie zdecydowanym "no-no". Jednakze produkt Synesis swoim biszkoptowym odcieniem byl w stanie delikatnie podkreslic moje kosci policzkowe bez przesadnego i sztucznego efektu. Wykonczenie pudru rowniez odpowiadalo mi na policzkach, gdzie skore mam bardziej sucha i nie zauwazylam zadnego swiecenia.

Podsumowanie:

   Szlachetny Puder Synesis jest zdecydowaniem produktem godnym uwagi, jednak nie wydaje mi sie by odpowiadal kazdemu rodzajowi i odcieniu skory. Dla kobiet o klasycznej polskiej, ziemistej karnacji  jak i cerze normalnej lub suchej, produkt moze stanowic doskonale rozwiazanie do codziennego stosowania. Jednak takie badziochy jak ja ze skora mieszana i tlusta moga nie byc w stu procentach zadowolone... Ja chetnie bym dalej kontynuowala uzytkowanie pudru jako bronzera, jednak cena 215 zlotych 'odrobine' mnie odstrasza :)
Pozdrawiam cieplutko!

Patrycja


Read More

Tuesday, 18 September 2012

'Summer, Please Don't Go' - makeup look

   Witajcie slonca wy moje, jednak sie poddaje i wrzucam makijaz! :) A co tam kurcze! Takie tam oto zabawy - moje z cieniowaniem a Vasco z aparatem. Kilka fotek z 'w trakcie' no i kilka 'normalnych' znajdziecie poniezej, jak rowniez spis kosmetykow i dodatkow. Buziolki :*
*****
   Hi beauties, I gave up and I'm posting a makeup look today! :) Oh well, why not? We had a lot of fun while creating this look, we I mean - me with the color blending and Vasco with the camera, shooting pictures of course. There will be a few 'working progress' photos as well as the 'normal' ones. You can also find a list of products used, just keep on looking. kisses :*






Products used:
- foundation MAC Matchmaster
- concealer Collection 2000 + MAC Studio Finish
- Powder MAC Blot
- blush Sleek (Life's a Peach)
- bronzer/highlighter Sleek (bright) 
- eyebrows HD Brows palette
- eyelid primer UD Primer Potion (Eden) + NYX Jumbo Pencil (Milk)
- eye shadows: 180 palette Beauties Factory + Sleek Curacao (red & purple)
- gel eyeliner MAC Backtrack
- Mascara L'Oreal Telescopic (gold one)
- false eyelashes KKCeterHk ES A111
- lips: 1 version - pink lip pencil + a bit of orange eye shadow + clear lip gloss
2 version + red lip gloss Sleek

Do my ears look like an elf's ones? :p




Na koniec zdjecie pod tytulem - glupawka :) Nie nawidze sie usmiechac z zebami, bo strasznie sie ich wstydze :(
***
And the last picture is from 'stupid ones' :) I hate to smile with my teeth on show because I'm really embarrassed by them :( 











Read More

Monday, 17 September 2012

KKCenterHk Eyelashes - Review

   Witajcie kochaniutkie, znow cisza byla u mnie niemilosierna, wybaczcie... Mam duzo pracy, czesto stresu i nieprzyjemnosci ale przede wszystkim radosci z wykonywanego zawodu :)
Obiecywalam wiecej recenzji oraz zdjec, nad czym wlasnie pracuje... Zastanawiam sie, czy tesknicie tez za moimi makijazami? I w ogole za mna? 
   Dzis na odstrzal ida sztuczne rzesy, moje ulbione ostatnimi czasami, uzywam ich do makijazy swoich, klientek i na sesje zdjeciowe - uwielbiam! Ale wpierw kilka slow o samym produkcie, skad sie u mnie znalazl no i pare fotek.

   Sztuczne rzesy KKCenterHk ES A829 otrzymalam do przetestowania juz jakis czas temu, strasznie bylam podekscytowana ta wspolpraca jakoze fajne rzesiska uwielbiam! Na ogol siegam po te na cienkim i przezroczystym pasku, bo na oku wygladaja super naturalnie. Kiedy dostalam rzesy do wyboru, bez wahania poprosilam o te wlasnie, bo nie dosc ze spelniaja moje kryteria to sa odrobine bardziej 'dramatic' :)
*****
   Hello sweeties, there was again a long silence from my side, forgive me... I have a lot of work, often stress and troubles but most of all joy out of what I do at the moment :)
I promised you more reviews and pictures - I'm working on it... I was wondering, do you miss my makeup looks? And me, in general?
   Today on a first fire go false eyelashes, my last times favorite which I'm using for my makeup looks as well as on my clients and to photo shoots - I love them! But first a few words about the product itself, where it came from and last but not least  a couple of photographs. 
   I got false eyelashes KKCenterHk ES A829 for testing a while ago and I was really exited about it (well, I love falsies!). Usually I reach for those with a clear band, because they look much more natural on the eye. When I got this big choice of eyelashes, I went for this ones without hesitation as they were everything I wanted :)



   Samo opakowanie jest czarne, dosc proste i eleganckie, a w nim miesci sie az 10 par delikatnie przymocowanych rzesiatek :)
Rzesy sa dobrze i starannie wykonane, latwo nimi operowac oraz przycinac do porzadanej dlugosci. Swietnie 'leza na oku' i poprzez gestrzy splot w zewnetrznym kaciku, dodaja spojrzeniu wyrazistosci i zalotnosci.
*****
   The package itself is black, quite simple and elegant, inside we can find 10 pairs gently secured falsies :) Eyelashes are well and carefully crafted, they are easy to manage and cut to desire length. They 'fit on the eye' nicely and give you more flirty look (that's because they are thicker and longer on the outer corner).


   Bardzo dziekuje firmie KKCenterHk za mozliwosc przetestowania tych rzes, bo sa swietne! Smialo powiem, ze sa to jedne z moich ulubionych sztuczniaczkow jakie kiedykolwiek probowalam. Zapewne jeszcze nie raz chetnie siegne po ES A829, nawet jesli juz mi sie skoncza...
   Teraz kilka zdjec na ktorych znajdziecie rzesy a akcji:
*****
   I wish to thank KKCenterHk for allowing me to test their product, these lashes are definitely worth the price! I can tell you that these are one of my favorites of all times! I'm pretty sure ES A829 will be constantly in my makeup case, even when I'll run out of this lot...
   And now a few pictures on which you'll find lashes in action:

Blue Fish makeup (click)
Lisandra - Gothic Princess
Amanda







Read More

Saturday, 25 August 2012

Atlas Do Makijazu Synesis - Recenzja

   Witajcie Kochane, tak jak obiecalam przychodze do Was z recenzja jednego z produktow, ktory jakis czas temu dostalam do przetestowania. Nie wspominalam Wam jeszcze, ale nawiazalam wspolprace z firma Synesis, ktora za posrednictwem Pani Joanny przeslala mi dwa produkty: pelnowymiarowy Atlas Do Makijazu oraz probke Szlachetnego Pudru. Dzis jednakze skupie sie tylko i wylacznie na tym pierwszym, ktory testuje juz od dawna, zarowno na sobie jak i klientkach. Bedzie cos od producenta, cos ode mnie oraz kilka zdjec, wiec zapraszam :)

Od Producenta:

Atłas do profesjonalnego makijażu. 
Działanie: perfekcyjny makijaż przez 12 godzin. Wystarcza na 100 aplikacji.
Synesis wyrównuje niedoskonałości skóry, idealnie wygładza twarz i utrzymuje makijaż do 12 godzin w idealnej kondycji bez konieczności poprawek. Wzbogacony aktywnym tri-peptydem, który działa przeciwzmarszczkowo.
Efektem działania Atłasu do makijażu jest aksamitnie wygładzona cera oraz optyczne wyrównanie wszystkich niedoskonałości skóry (bruzd, zmarszczek). Atłas do makijażu gwarantuje utrzymanie makijażu aż do 12 godzin, zapewnia również efekt zmatowienia – twarz nie świeci się i nie wymaga poprawiania makijażu.
Produkt do wykonania profesjonalnego makijażu – stosowany przez wizażystów. 

Zrodlo: www.synesis.pl


Aktywny skladnik Tripeptyd:
   Tripeptyd to 'inteligentne' bialko zbudowane z trzech aminokwasow zwiazanych laczami poptydowymi. 'Inteligentne', jako ze wykazuje zdolnosci do inicjacji procesow wewnatrzkomorkowych. Z powodu spadania wraz z wiekiem produkcji kolagenu w organizmie czlowieka, dochodzi do utraty jedrnosci i powstawania zmarszczek. Dostarczenie tripeptydu do skory czlowieka zastepuje brak produkcji i powoduje ponowna produkcje kolagenu. Wyrazne efekty widoczne sa po dwoch do trzech miesiacach stosowania. 
   Nasz obecny nowy produkt 'Synesis -  Atlas do makijazu' rozwinelismy jeszcze dalej - zawiera on poza tripeptydem rowniez drugi skladnik o nazwie 'Polisylikon 11'. To powloka krzemowa tworzaca na skorze warstwe ochronna, jak film. Nalozony na skore w miejscu zmarszczki natychmiast wypelnia ja. Jest to najlepszy i najdrozszy tego typu skladnik na swiecie. 
 Atlas do makijazu to doskonaly preparat do systematycznego pobudzenia przeciwzmarszczkowej produkcji kolagenu, przy jednoczesnie widocznym efekcie juz od pierwzego dnia w okresie oczekiwania na efekty dzialania tripeptydu zastepujacego kolagen. 'Atlas do makijazu Synesis' wygladza skore wypelniajac miejsca zmarszczek. 
   Wiemy, ze na dzialanie tripeptydu inicjujacego ponowna produkcje kolagenu i w efekcie zniwelowania zmarszczek, musimy czekac dwa do trzech miesiecy. Na wyjscie ad hoc i zniwelowanie zmarszczek i nierownosci od razu, istnieje preparat krzemowy Silikon 11. Gdyby je polaczyc powstanie kuracja przeciwzmarszczkowa z natychmiastowym efektem czyli 2 w 1. Pracownia kosmetyczna Synesis oferuje teraz 'Atlas do makijazu' o takim wlasnie zastosowaniu.


Inteligentna zmiana z podwojna korzyscia dla niecierpliwych dusz. Tylko w Synesis.

Pojemnosc: 30 ml
Cena: 180 zlotych
Wydajnosc: minimum 100 aplikacji
Zrodlo - Synesis


FAKTY:
  
   Produkt ten mam przyjemnosc uzywac od dwoch miesiecy, zarowno na swojej wlasnej twarzy jak i klientek. 
   Zaczne moze od opakowania: ciezki, szklany sloik, prosty i elegancki ze zlota zakretka, daje poczucie iz mamy do czynienia z dobra i ekskluzywna marka. Ja nie przepadam za kiczowatymi opakowaniami, przeladowanymi napisami, wiec to i owszem przypadlo mi do gustu.
   

   

Kiedy odkrecimy nakretke naszym oczom ukazuje sie przezroczysta substancja o konsystencji zelu, jest on niezbyt gesty - aksamitny.


'Atlas do makijazu Synesis' jest bardzo wydajny, wystarczy jedynie odrobina by pokryc duzy obszar skory (co prawda nie licze aplikacji, wiec nie wiem czy starczy az na 100).



Produkt latwo sie rozprowadza po skorze, faktycznie wygladzajac nierownosci i wypelniajac zmarszczki (wiadomo, nie zupelnie - ale skora wydaje sie bardziej napieta). 'Atlas do makijazu' stanowi swietna baze pod podklad, ktory rowniutko sie rozsmarowuje, nie zostawiajac smug i plam. Produkt tworzy swego rodzaju powloke na skorze, odrobine mokrawa - ktora wchlania sie dosc szybko, dopiero po kilku minutach nakladamy podklad. Skora po takiej 'kuracji' jest gladka, napieta i mieciutka jak 'pupcia niemowlaka' :) Po prostu 'must have' przed wszelkimi wielkimi wyjsciami i waznymi zdarzeniami, kiedy to chcemy wygladac nienagannie przez dlugie godziny... Makijaz sie nie przemieszcza, podklad nie sniera i zostaje na miejscu do momentu demakijazu. Jedyne co zauwazylam, ze skora po jakims czasie zaczyna sie swiecic i wymaga w ciagu dnia  kilkukrotnego przypudrowania.


Moja opinia:

Powyzej znalazlyscie fakty, teraz pora na moja opinie o produkcie. 
Musze przyznac, iz kiedy zostalam zaproszona do wspolpracy, niesamowicie sie ucieszylam bo juz od dawna chcialam wyprobowac kosmetyki Synesis, ktore sa tak bardzo znane i chwalone w Polsce. Jak wiecie ja w kraju nie mieszkam, wiec nie bardzo wiedzialam czy taka firma zgodzi sie na wysylke za granice (wysylaja jedynie na terenie Polski)... Nasze dlugie e-maile z pania Joanna zapewnily mnie jednak, iz wspolpraca moze przebiegac pomyslnie za posrednictwem moich rodzicow, czyli Synesis produkty wysyle do mamuski, a ta do mnie - gladko, hihi. No i oczywiscie brak limitu czasowego na recenzje tez bardzo ulatwia mi sprawe... Tak czy inaczej, nie moglam sie doczekac co dostane do testowania! :)
Kiedy paczuszka do mnie doszla, a ja powoli zaczelam odwijac pieknie zapakowane produkty i moim oczom ukazal sie owy pelnowymiarowy 'Atlas do makijazu', az podskoczylam z radosci! Baza pod makijaz? Nie mogli trafic lepiej! Drugim kosmetykiem byla probka Szlachetnego Pudru, o ktorym bedzie oddzielna recenzja juz wkrotce.
Testy zaczelam niemalze natychmiastowo, bo bardzo ciekawilo mnie co obydwa produkty potrafia.
Atlas stosowalam przez jakis czas pod makijaz, ale wiadomo - nie mam na tyle duzo zmarszczek by wszczynac panike :) Cere mam mieszana, bardziej w kierunku tlustej i niestety po kilku dniach zauwazylam, ze wyskoczylo mi wiecej syfkow, zapewne przez ta tlustawa konsystencje produktu oraz obecnosc w nim sylikonu... Zaprzestalam stosowania codziennego i przestawilam sie na 'uzywanie okolicznosciowe', bo makijaz faktycznie utrzymuje sie dluzej.
Jednakze musze przyznac, ze Atlas stosuje duzo czesniej na swoich klientkach niz na sobie samej, poniewaz wiele z nich ma cere sucha lub dojrzala - a na takich produkt ten sprawdza sie najlepiej! Dlugie godziny na powietrzu podczas sesji zdjeciowych, sluby, wyjscia itp. - Atlas spelnia swoje zadanie w 100%!
Podsumowujac - nie do konca jestem przekonana do codziennego stosowania produktu, szczegolnie na cere mieszana lub tlusta, ale moim zdaniem kazda makijazystka taki kosmetyk powinna miec w swoim kuferku! Cena nie jest taka niska, ale uwierzcie mi - warto :) I jeszcze raz dziekuje firmie Synesis, poniewaz tak niesamowicie trafili z produktem, ktory pokochalam <3







.
Read More

Tuesday, 14 August 2012

Sexy vs. Free - Photo shoot

   Witajcie Pieknosci :* Jak wam tydzien mija? Mi w oczewiwaniach na moja Mamusie, ktora w ten czwartek przylatuje do mnie na 2.5 tygodniowy urlop :) Ostatnio Polske odwiedzilam w maju zeszlego roku, wiec teskno mi niemilosiernie do calej rodzinki... W dodatku nie jestem w stanie odwiedzic kraju wczesniej niz pod koniec pazdziernika (weselicho)... Wiec chociaz Mame sciagne do siebie, jak to tam z gora i Mahometem bywa :)
   Poki co robie maly stop z makijazowymi postami i skupie sie odrobine bardziej na recenzjach i fotografii. Szczegolnie ta ostatnia pochlania mi teraz mnostwo czasu i energii, a staram sie w tej dziedzinie ksztalcic i ulepszac. W zasadzie mam spore 'branie' i wiele kobiet pyta mnie o prywatne sesje zdjeciowe, tak wiec - super :) Tak naprawde moim celem jest dodanie kobietom pewnosci siebie, tym zwyklym szarym myszkom, zonom i matkom, ktore niejednokrotnie zapomnialy jak to jest wygladac i czuc sie sexy... 
   Ale dzis chcialabym przedstawic kilka fotek z naszej ostatniej zabawy z Justynka. Mlodziutka i sliczna dziewczyna, ktora potrafi ukazac (przede wszystkim w portretach) wiele uczuc i emocji. Jak glosi tytul tego posta wcieli sie ona w dwa rozne charaktery - kobiete swiadoma swojego piekna oraz dziewczyne wolna jak ptak :) Mam nadzieje, ze zdjecia sie spodobaja. Makijaz, fryzury oraz fotografie sa mojego autorstwa, ciuszki i dodatki mieszane.
Pozdrawiam serdecznie :*
*****
   Hello Beauties :* How is your week going? I'm impatiently waiting for my Mummy, who this Thursday will come to the UK for holidays (2.5 weeks). Last time I visit Poland in May last year, so I really miss my family... And I can't go there earlier than the end of October (wedding)... So I decided to get my mum here, as it happened with Muhammad and the mountain :)
   As for now I'll do a little break with makeup posts and I'll focus more on reviews and photography. At the moment especially that last one take a lot of my time as I'm trying to learn more and get better in it. Actually there is quite a lot of woman asking me for private shoots, so yeah - cool :) I wish to target those woman who lack self confidence, those shy ones, wives and mothers who often forgot how to look and feel sexy...
   But today I wanted to show you a few photos from our fun day with Justyna.. Young and very pretty girl, who knows how to show different feelings and emotions (especially in portraits). As you realized from the post's title, she will play the woman aware of her beauty and a girl free as bird :) I hope you will enjoy it. Makeup, hair and photos are done by me, clothes and accessories - pulled together.
Kisses :*

Sexy vs. Free





*********************************************

















Read More

Tuesday, 7 August 2012

Inspiration - Blue Fish Makeup :)

   Hej kochane, jak sie macie?
Tyle sie ostatnio dzieje, ze szok, ale nie zapomnialam o Was moje drogie czytelniczki :* Niestety nie jestem w stanie odwiedzac tak czesto Wasze blogi, ale obiecam to nadrobic juz w krotce...
   Dzis chcialam wam zaprezentowac makijazyk, ktory odrobine wymknal mi sie spod kontroli, hahahaha. Doslownie - zaczelam inspirujac sie drinkiem, a skonczylam na rybce :) Gruboziarnisty brokat mial oczywiscie symbolizowac luski. Pewnie zauwazylyscie nowe logo na fotkach - tak, w koncu moje osobiste logo firmowe! :) I tak mi sie niesamowicie podoba, ze napatrzec sie nie moge... A to zasluga mojej drogiej Karolinki - Grzee, spisala sie na Olimpijski Zloty Medal :] Jeszcze raz dziekuje :*
   Zycze milego ogladania zdjec (troszke ich tam jest) i udanego tygodnia wszystkim! Buzka :*

*****
   Hi girls, how are you?
There is so much going on lately that my head is spinning, but I heaven't forgotten about my dear readers :* Unfortunately I'm not able to visit your blogs so often, but I promise to catch up with it soon...
   Today I wanted to show you a makeup, during which I lost a bit of control, hahaha. Literally - I started thinking about another cocktail inspiration and I ended up finishing it with a blue fish in my head :) And this coarse glitter supposed to imitate fish scale of course. I think you noticed my new logo on pictures - yep, finally my own business logo! :) I love it so much that I can't stop looking at it... And all this thanks to Karolina - Grzee, she deserve on Olympic Gold Medal :] One more time - thank you :*
   I hope you enjoy the photos (there are quite a few down below) and I wish you a good week! Kiss :*


For this makeup I used:
- foundation MAC Matchmaster
- concealer Collection 2000 & MAC Studio Finish
- MAC Blot Powder
- eyebrows HD Brows Palette 
- eyes: 

base: NYX Jumbo Pencil (Milk)
crease: MUA pencil in Royal Blue + Glamour Doll Eyes - Mingles
inner corner and spaces: Sugarpill - Lumi
lid: pigment Collection 2000 - Spellbound 11
gel eyeliner MAC Backtrack
lover lid: black eyeliner + again cobalt pencil from MUA
waterline: NYX Jumbo Pencil (Milk)
glitter: Amazing Shine in 626 Aqua (meant for nails, lol)
mascara: Loreal Telescopic + lower lashes Gosh Eyeliner in 11 (Turquoise)

- lips: NYX Jumbo Pencil (Milk), MUA pencil in Royal Blue,
glitter Amazing Shine in 626 Aqua
- cheeks: pigment Collection 2000 - Spellbound 11









In cool natural light














Read More
Powered by Blogger.

© 2011 ArtLook4U , AllRightsReserved.

Designed by ScreenWritersArena