
Witajcie Kochane, znów ostatnio was zaniedbuję, ale mam wytłumaczenie :) Pracowałam nad kilkoma projektami, które pochłonęły całkiem sporą część mojego wolnego czasu, dokładając do tego zdjęcia i ich obróbkę... Tak, troszkę byłam zajęta :) Już niedługo rezultaty.
Nie będę się specjalnie rozwijać we wstępię, bo i tak troszkę tego pisania tu dziś będzie. Przygotowałam dla was coś bardzo dawno obiecanego i musiscie mi wybaczyć, że zajęto to aż tyle czasu, ale niestety ja nie należę do najcierpliwszych osób w pisaniu recenzji :) Pewnie dlatego znajdziecie ich tutaj nie za wiele, ale nie powiem - staram się :) Zamiast rozdrabniać się na poszczególne produkty postanowiłam zebrać "do kupy" wszystkie ulubione kosmetyki ELFa, które używam na porządku dziennym i powiedzieć o nich kilka słów, co wy na to? :) Więc zaczynamy!
Tak na wstępię nadmienię, iż moja przygoda z ELFem zaczęła się około roku temu, kiedy to też stopniowo wgłębiałam się w świat blogowy :) Tu w UK jest bardzo łatwo dostać kosmetyki tej firmy (przez internet), a ja zawsze czekam na jakieś promocje (np. darmową przesyłkę). Zrobiłam juz kilka ładnych zamówień, wiekszość dla mnie ale też dla przyjaciółek i na nagrodę :) Dziś pokażę wam te rzeczy, które uważam warte swojej ceny a nawet lepsze! Przy każdej nazwie jest link do produktu i jego opisu, dlatego w szczegóły sie nie wgłębiam:)
I jeśli dotrwacie do końca tego posta - jesteście Mistrzyniami!!! :*
Zacznę od linii Studio i przejdę do tej Standardowej (Essential). Uwaga, będzie dużo zdjęć :)

