Monday, 5 December 2011

Evil Shades MakeUp & Cute Kittens :)

   Witajcie moje Drogie, jak Wam minal kolejny grudniowy weekend? U mnie robi sie coraz zimniej, poranki sa nie do zniesienia, a obowiazek opuszczenia cieplutkiego lozeczka wpedza mnie w depresje... Nawet w zeszly piatek skusilam sie na kupno cieplej czapki, co do mnie nie podobne :) Taki niespecjalny nastroj rowniez zdominowal moje codzienne makijaze - oczy? tylko roztarta kreska i tusz do rzes...
   Wczoraj jednakze nadarzyla sie przemila okazja by cos tam ciekawszego zmalowac - urodziny mojej przyjaciolki. Postanowilam uzyc jedynie moich malych nowostek z Evil Shades, ktore W KONCU! do mnie dotarly (bo czekalam na nie ladnych pare tygodni). Mam zamiar w calosci poswiecic notke o tym co to za firma oraz jakie kolorki wyprobowuje, ale dzis pokaze Wam moj pierwszy makijaz nimi wykonany... Oraz Kiciusie :) Czyz nie sa boskie?




Do makijazu uzylam:
- podkladu Revlon Photo Ready
- pudru w kompakcie Avon
- rozu ELF Peachy Keen
- bazy na powieki ELF
- predke NYX Jumbo Pencil in Milk (grunt pod cienie)
- Cieni Evil Shades: bialy (Moonlit), brzoskwiniowy (Day Dream), fioletowy (Night Shade), czarny z zielonymi drobinkami (Glooming), granat (Morose) - na dolnej powiece
- eyelier ELF
- mascare Grashka (wygrana w rozdaniu:) )
- brazowa kredke Kryolan - do brwi
- blyszczyk ELF



   Makijaz prosty, delikatny i szybki do wykonania, mam nadzieje iz przypadl Wam do gustu. Pierwsze co zauwazylam w tych cieniach jest to, ze sa duzo mniej napigmentowane i duzo delikatniejsze niz te z Glamour Doll Eyes. Nawet ich konsystencja jest duzo lzejsza, wiec na dzienne makijaze sie swietnie nadaja. Jak bede miala chwilke, humor (niestety tez) i naturalne swiatlo, to postaram sie dla Was zeswatchowac moje zakupy z Evil Shades. A poki co pokaze Wam jeszcze kilka zdjec z wieczoru z Jubilatka Magda :)



Jeszcze raz Kotki, sa takie slodkie... <3 <3 <3




A tak moja skromna osobka wygladala przed wyjsciem z domu... BBBrrrrrrr....
Jejku, ale tu niska wyszlam :/


   Jak zapewne zauwazylyscie, nadal uwielbiam turkus! A torba to prezent urodzinowy od Magdy wlasnie :)
Reszta odzienia to:
- golfik, spodnie, kurtka i korale to New Look
- koturny, szal i "rekawiczki" to Peacock 
- lakier do paznokci - Avon
- pasek skorzany - Second Hand Shop
- pierscionek, torba - prezent :)


P.S. Nagrody rozdaniowe juz polecialy do zwyciezczyn!!! :) Bardzo sie ciesze, ze moglam im sprawic taki mily, swiateczny prezencik :) Wygladajcie od Nich wiadomosci i byc moze recenzji... :)

Pozdrawiam cieplutko i zycze milego, cieplego i slonecznego tygodnia :*






13 comments:

monica said...

Kochana dziekuję za te nagrody - prezent świąteczny jak marzenie na prawde :) Słuchaj wiesz dlaczego nikt nie skomenetował jeszcze? Bo nie aktualizujesz mi sie w blogrollu i pewnie u innych osob tez, to samo jest z Brunetką. Nie wiem o co chodzi;/ teraz weszłam do Ciebie bo akurat zauważyłam, że dodałaś mojego bloga do obserwowanych,a w moim blogrollu nie pojawił się Twój nowy post....kurcze nie wiem co jest grane, ale to już drugi blog który zauważyłam, że się nei aktualizuje ;/ Co do makijażu, śliczny uwielbiam takie kolorki i ta kreska mrauu :) A kociaczki takie słodziutkie.jjjjeeeejjj :]

cocoloco85 said...

ale cuda małe:) ładnie Ci w tym makijażu!

monica said...

juz sie zauktalizowalas w blogrollu:)

Dame said...

świetny, słodki make-up!

Gray said...

Śliczny makijaż ;) Też ostatnio nie mam siły fantazjować w make-upie, co się dzieje to ja nie wiem. Zbiorowa niemoc? :) Kociaki słodkie ;) Mam nadzieję dostać takiego jednego pod choinkę ;)

blizniaczki09 said...

kotki są śliczne :)makijaż też piękny :)

Ewalucja said...

śliczny makijaż<3 telikatny ale wyrazisty. pieknie w nim sie pezentujesz;)

Lady Thick said...

śliczny makijaż ! :)

Dusia said...

Zgadzam się z innymi - po prostu śliczny ten makijaż! Zazdroszcze Ci, że możesz malowac sie na różowo - ja wygladałabym jak wielka landryna:P

Pearly Girl said...

Jaki piękny makijaż! <3

artlook4u said...

:) dziekuje za wszystkie pozytywne slowa, co prawda makijaz tak naprawde rozowy nie byl :) to flash wyjadl kolory, ale coz... :) Kroluje brzoskwinka oraz fiolet.
A kocurki, jaka szkoda ze jestem alergiczka, napewno bym jednego przygarnela :)...
buziaki :*:*:*:*:*

fiska said...

bardzo ładnie Ci w tym makijazu :)

k-rocka said...

o masz.. artlook ja też jestem alergiczką, więc tylko popatrzeć mogę:)

Makijaż super wykonany- Kocham to, że zawsze masz tak idealną kreskę i dokładnie rozczesane rzęsy!!!!:)
mam obsesje na tym punkcie;]

Post a Comment

Dziekuje za komentarze, wszystkie czytam i zachowuje w pamieci i sercu..
Na wszelkie pytania odpowiem pod zostawionym komentarzem, więc nie zapomnij tu wrócić :)
Uprzemie proszę o nie zostawianie komentarzy typu, Obserwujemy? - Jeśli mój blog naprawdę ci się spodoba, zostaniesz ze mną z chęci...

*** *** *** *** *** *** *** *** *** ***
Thanks for your comments, I read them all and keep them in my memory and my heart..
If you asked me a question - the answer you will find under your comment, so don't forget to come back here :)
I will ask you for not leaving comments like, Shall we follow each other - If you really liked my blog you would stay here anyway...

Powered by Blogger.

© 2011 ArtLook4U , AllRightsReserved.

Designed by ScreenWritersArena